Badania wydolnościowe – poznaj lepiej swój organizm i wejdź na wyższy poziom.

Zrzut ekranu 2019-04-4 o 20.00.10

Od dłuższego czasu „chodziło mi po głowie” zrobienie badań wydolnościowych.

Aby przekraczać kolejne granice naszego orgaznimu potrzebujemy planu treningowego „skrojonego na miarę”.  Potrzebne do tego są informacje o stanie naszego orgaznimu. Tętno maksymalne, próg mleczanowy to parametry dzięki którym będzie możliwe wyznaczenie stref wysiłku. Możemy zrobić to na kilka sposobów np. za pomocą wzoru, zegarka z pulsometrem lub różnego rodzaju testów biegowych ale z ich dokładnością bywa różnie. Najbardziej wiarygodne będą wyniki badań wydolnościowych i dlatego postanowiłem je wykonać.

W tym celu udałem się do „SportsLab Centrum Diagnostyki Sportowej”, miejsca odwiedzanego przez zawodowców jak i osoby trenujące na poziomie amatorskim.

Jak to wygląda??

Na początku przerowadzana jest analiza składu ciała za pomocą urządzenia firmy TANITA. W kilka sekund otrzymujemy informacje o masie: ciała, mięśniowej, kostnej, poziomie tkanki tłuszczowej i kilku innych parametrach.

Badania wydolnościowe przeprowadzane są na bieżni mechanicznej. Test rozpoczyna się od rozgrzewki tj. spokojnego truchtu ok. 1km po przebiegnięciu którego mamy chwilę na rozciąganie.

Następnie na twarz zakładana jest maska zakrywająca usta i nos a na klatce piersiowej pasek do mierzenia tętna. Maska nie ogranicza oddychania i nie powoduje dyskomfortu. W celu określenia stężenia mleczanów w czasie testu pobierana jest krew z palca.

Test rozpoczyna się od obciążenia dopasowanego do naszego wytrenowania. W moim przypadku bylo to 10 km a następnię zwiększana jest prędkości co 3 minuty o 1 km. Po każdym przebiegniętym etapie pobrana zostaje próbki krwi do analizy.

Badnie jest kontynuowane do momentu wyczerpania i nie trwa zbyt długo 🙂 Gdy przekroczymy magiczną granicę progu anaerobowego zmęczenie organizmu wzrasta gwałtwonie czego efektem jest przysłowiowa „ściana”.

Wyniki.

Po zakończonym teście otrzymujemy szereg informacji które następnie są analizowane i po 2 – 3 dniach od badań na naszym @ ląduje pełne opracowanie wraz z zaleceniami treningowymi.

VO2max – maksymalna ilość tlenu jaką jest w stanie pobrać organizm podczas intensywnego wysiłku. Jest to jeden z ważniejszych wskaźników wydolności fizycznej. W dniu badania wyniósł u mnie 62 ml/kg/min co jest bardzo dobrym wynikiem szczególnie na początku sezonu, może nawet aż za bardzo.

Warto tutaj wspomnieć że ten wynik był bardzo zbliżony do tego który wskazuje mój zegarek biegowy (Garmin Fenix 3).

HRmax – maksymalna wartość częstotliwości skurczów serca podczas wysiłku. Moje HRmax to 175.

Czy warto robić badania wydolnościowe??

Jeżeli biegamy / trenujemy dla podtrzymania formy, utrzymania wagi to…. nie 🙂

Ale gdy zależy Tobie na wynikach, chcesz wejść na wyższy poziom, wycisnąć jeszcze więcej ze swojego organizmu to jak najbardziej. Wyniki i wskazówki pomogą opracować plan treningowy który będzie odpowiedni dla Ciebie. Nie chodzi o to by nabiegać kilometrów ciągle się „katując” ale o to by biegać mądrze i osiągać lepsze wyniki.

Oprócz badań wydolnościowych wykonałem jeszcze szczegółowe badania krwi i moczu. Po 1 chciałem sprawdzić jak moja dieta wpływa na organzim.                                               Po 2 jestem ciekaw jak wyniki się zmienią po wprowadzeniu suplementacji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s