Bieganie z psem – czyli trening na 6 "łap"

Dziś o bieganiu z psem, jak to jest, jak zacząć i na co należy się przyszykować biegając z czworonogiem.

 

Max rasy border collie biega ze mną od 5 miesięcy.
Jak powszechnie wiadomo psy tej rasy są wręcz stworzone do wszelakiej aktywności fizycznej dla tego też są idealnymi partnerami do biegania. Oczywiście pod warunkiem że biegamy więcej niż 2 km 🙂
Tak, są to bardzo pracowite psy i nie zadowala ich byle jaka przebieżka bo potrafią przebiec ponad 150 km w ciągu dnia.
Z Maxem zacząłem biegać trasy 5 km jak skończył 6 miesięcy. Na początek nie kupowałem specjalistycznych smyczy, pasów czy szelek bo nie wiedziałem czy coś z tego wyjdzie.
Biegaliśmy na zwykłej smyczy, nie za długiej aby mieć większą kontrolę nad psiakiem. Max ważył troszkę ponad 10kg a prędkości jakie rozwijał nie były duże więc trzymanie smyczy w ręku nie stwarzało żadnego problemu czy dyskomfortu.
Dla szczeniaka wszystko było nowe, nie tylko bieganie ze mną ale także świat który go otaczał, nowe okolice, ludzie i zwierzęta. Chodź i tak wydaje mi się że świetnie sobie radził bo większość trasy potrafił przebiec bez zatrzymania np. na obwąchiwanie. Bordery to psy pasterskie, przewodnicy, dla tego zawsze chcą być z przodu i bieganie obok ich nie interesuje no chyba że nie znają terenu to wycofują się i pozwalają nam przejąć dowodzenie. Dla tego musimy być uważni gdyż mogą nagle zmienić tor biegu, trochę zwolnić lub się całkiem zatrzymać. Raz podczas biegu na prostej drodze Max postanowił nagle wyhamować czego efektem była moja wywrotka. Szeroka jezdnia i ja leżący na środku 🙂 Na szczęście nic się nam nie stało ale moja czujność po tym wydarzeniu znacznie się zwiększyła.

 

Pies szybko rośnie, nabiera masy i siły, zwiększa się jego prędkość co zacząłem odczuwać podczas biegu a dokładnie odczuł to mój bark prawej ręki w której trzymałem smycz. To zmusiło mnie do zakupu smyczy i pasa biegowego. Nie jest to produkt „firmowy”, w zasadzie kupiłem go w sklepie sieci Kaufland ale spisuje się rewelacyjnie. Posiada on jedną kieszeń na suwak z otworem na słuchawki, która znajduje się po środku + dwie klasyczne kieszonki bez zapięcia.
Śmiało zmieścimy klucze / telefon / żel. Ciężko będzie zmieścić tam bidon lub softflask (nawet ten mały) ale główne zadanie spełnia idealnie. Pas jest szeroki dzięki czemu dobrze trzyma nasze plecy, nie uwiera i nie wcina się nigdzie. Minusem może być jego grubość którą odczuje zapewne wiosną gdy zrobi się ciepło. Smycz posiada element elastyczny dzięki czemu mniej odczuwalne są szarpnięcia psa a zdarzają się to dość często np. gdy spotkamy w lesie sarny lub lisa. Instynkt robi swoje 🙂 Max biega w obroży  ponieważ 2 pary szelek które miał nie przypadły mu do gustu. Gdy nadarzyła się okazja od razu je poprzegryzał a nie miał ich nawet założonych na siebie. Może zrobimy trzecie podejście ale to za jakiś czas. Na pewno szelki na dłuższym dystansie będą dla niego wygodniejsze.

 

Obecnie z Max-em pokonuje trasy do 25km. Dłuższe wybiegania na razie pokonuje sam.

Szelki Update:

Szelki zszyte więc Max będzie w nich biegał 🙂

Używamy szelek typu SLED – stosowane do psich zaprzęgów ale do biegania nadają się idealnie. Bardzo dobrze manewruje się w nich psem i nawet jak zostanie troszkę w tyle nie jest to kłopotliwe.
Polecam produkty firmy Sali.pl, które są bardzo dobrze wykonane i dostępne w wielu wariantach.

Oczywiście oprócz powyższego produktu dostępne są także smycze, pasy i inne rodzaje szelek.

Kilka uwag / wskazówek dot. biegania z Borderem:
– bieganie z psem jest bardziej niebezpieczne niż bieganie samemu. To ja bronię go przed innymi          psami a nie on mnie.
– pierwsze km zawsze są na wysokim tempie do puki psina się troszkę nie zmęczy
– powoli zwiększaj dystans psu, przyzwyczajaj go do większego wysiłku.
– lepiej biegnie się psu gdy tempo jest zmienne np. interwały niż cały czas równe tempo.
– szybko się uczy i zapamiętuje trasy biegów (nauczył się że jak słyszy start zegarka to zaczyna biec)
– zachowaj odpowiedni dystans do psa by nie wbiec w jego tylne łapy.
– gdy pies waży 15 lub więcej i zamierzasz biegać z nim często kup pas i smycz biegową a dla psiaka    szelki, tylko nie zapomnij go z nimi oswoić 🙂
– Potrzeba dużo cierpliwości 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s