Podsumowanie – Styczeń 2021

„Drogi pamiętniczku” 😉 na wstępie chciałbym przeprosić za brak aktywności w ostatnim miesiącu – aktywności na blogu oczywiście – bo coś tam udało się potrenować 😉 

Powoli zaprzyjaźniam się z bieżnią – staram się biegać na niej min. 2 razy w tygodniu. Nawet da się to robić wczesnym rankiem (jak dotychczas na zewnątrz o 5) – ale nie ma co ukrywać – generuje ona dość dużo hałasu, szczególnie jak w domu jest całkowita cisza. No chyba że przy mniejszej prędkości i dużym kącie nachylenia, wtedy nie ma tragedii 🙂 

Sprawdzam różne formy treningu w „górach” – podbiegi, dłuższe wybiegania itd – bardziej skupiam się na przewyższeniach niż dystansie – chodź jakieś minimum starm się zachować. Na pewno teraz mam więcej możliwości i praktycznie żadnych ograniczeń – wiadomo nie jest to naturalny teren ale w porównaniu do tego co było kiedyś to bajka 🙂 

Założenia treningowe na pierwsze 2 miesiące roku są proste – biegać więcej do góry i w miarę możliwości spokojnie – nogi muszą się przyzwyczaić do ciągłego biegania pod kątem 🙂 Na szybkość przyjdzie jeszcze pora, szczególnie że zimą jakość trudniej mi rozwijać większe prędkości – chyba przez te wszystkie warstwy ubrań i niższą temperaturę. 

Styczeń w liczbach:

Bieganie – 445 km – w tym 11093m przewyższenia

Rower – 250 km

Trening obwodowy – 3h

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s