Podsumowanie Czerwiec 2020

Trzy kroki do tyłu jeden do przody – tak w skrócie opisał bym ubiegły miesiąc. 

Kontuzja, mozolny powrót do poprzedniego stanu + planowana wcześniej przerwa sprawiły że ten miesiąc był naprawdę trudny – szczególnie dla głowy. 

Ciesze się że po kontuzji nie ma już ślady a forma praktycznie wróciła.

Takie chwilę zawszę są dla mnie jak kubeł zimnej wody wylany na głowę. Łapię wtedy chwilę oddechu, patrzę na to wszystko z boku,  z dystansem który gdzieś zatracam będąc w reżimie treningowym. Był to czas na przemyślenia, wyciągnięcie wniosków. 

Trochę też eksperymentowałem z butami – w sumie cały czas to robie tj. testuje bieganie w butach z dropem 0. Narazie mam mieszane odczucia ale ten proces potrzebuje czasu dla tego cierpliwie czekam. 

Aaa, no i oczywiście wyleciał mi kolejny start – beskidzki topór – bieg został przeniesiony na przyszły rok. 

Udało się zapisać na dwa inne biegi – Ultra Kamieńskie i Jura 100. Tutaj akurat fajnie się składa że mogę tego samego dnia pojechać, pobiec i wrócić. 

Czerwiec w liczbach:

Bieganie – 357 km

Kolarstwo stacjonarne – 133 km

Trening obwodowy – 40 min

Co dalej…..?

Ciężki trening, ciężki trening i jeszcze raz ciężki trening 😉 Mam miesiąc do startu i chcę go dobrze przepracować. Nie ma już miejsca na miekką grę. Idziemy na całość – 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s