Ultra Kamieńsk 2019

O Ultra Kamieńsk dowiedziałem się z zamieszczonego posta na facebook-owej grupie biegowej. Gdy sprawdziłem gdzie dokładnie odbywa się bieg to nie zastanawiałem się długo i od razu dokonałem rejestracji. Logistycznie bardzo mi pasowało bo to około 130km od mojego domu więc wyjazd, start i powrót zamknąłem w jednym dniu.

Lokalizacja:

Góra Kamieńska to najwyższe wzgórze w środkowej Polsce o wysokości 386m. n.p.m., powstałe na skutek zwałowania Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów.

Biuro zawodów, start i meta zlokalizowane na terenach ośrodka narciarskiego Góra Kamieńsk. Impreza kameralna gdy porównamy do innych ultra biegów (limit uczestników na dystansie ultra 50 osób), z dobrą organizacją i miłą atmosferą (dużo miejsc parkingowych, dostępny depozyt i toaleta bez kolejek 😉

Trasa:

Trasa wyznaczona na terenach wspomnianej góry z licznymi podbiegami i zbiegami. Na „dzień dobry” zaraz za linią start/meta czeka nas podbieg pod koleją linową o dość sporym nachyleniu, gdzie następuje rozciągniecie „peletonu” a po wbiegnięciu na górę zbiegamy od razu na dół – rozgrzewka zaliczona ;). Następnie trasa prowadzi przez szerokie leśne ścieżki (śmiało można tam jeździć rowerem), technicznie bardzo łatwe i płaskie. Na ok. 15 km zaczyna się „wspinaczka” na szczyt. Podbiegi przeplatane płaskimi odcinkami (nawierzchnia twarda ,piaszczysta, kamienista a w niektórych miejscach asfaltowa). Przed samym szczytem czeka na nas bufet ok 20km (izotonik, woda, cola, arbuzy, orzeszki, rodzynki itp). Szczyt – piaszczysta, pionowa „ściana” pod którą raczej trzeba podejść niż tracić energię na podbieg, nie wysoka ale na pewno rozgrzeje nasze mięśnie. A dalej?? to ok 11 km w dół (z krótkimi, płaskimi odcinkami) po raczej twardej nawierzchni do ośrodka narciarskiego gdzie na końcu pętli czeka nas jeszcze podbieg na szczyt wyciągu. Po zbiegnięciu przekraczamy linię start/meta i zaczynamy drugie okrążenie (tak samo jak pierwsze) czyli znów podbieg i zbieg. Na dole czeka na nas punkt z wodą i biegniamy dalej kolejne okrążenie.

Długość całej trasy z mojego garmina wyniosła 62,250 km.

Trasa była bardzo dobrze oznaczone.

Wnioski:

Pogoda: Temperatura ponad 20 stopni w cieniu a na słońcu śmiało ponad 30. Trasa w większości odkryta więc pogoda miała duże znaczenie na osiągane czasy (chyba nie było osoby która by nie narzekała na pogodę 🙂

Odżywianie: Podczas biegu zjadłem 2 żele węglowodanowe, do tego 1 żel z kofeiną, 3 kawałki arbuza na 2-gim punkcie odżywczym a także moją kanapkę mocy tj. bułka pszenna z masłem orzechowym i połową banana. Wydaje mi się że było to zbyt mało.

Nawodnienie: Do startu przystąpiłem z dwoma flaskami 0.5 litra wody i jednym 0,3 litra izotonika. Wodę uzupełniłem dopiero po pierwszym okrążeniu a kolejny raz na 2-gim „bufecie”. Akurat 20km. między tymi punktami biegłem w maksymalnym słońcu i pod koniec tego odcinka brakowało mi już płynów co skutkowało skurczami mięśni uda (obszernego przyśrodkowego)

Sprzęt: Plecak Kalenji w połączeniu z 3 flaskami (2 x 0,5l + 1x 0,3l) średnio się spradziły. Szczególnie przy zbieganiu strasznie mi podskakiwały i musiałem je trzymać rękoma. Wnioske prosty – trzeba wprowadzic modyfikację do plecaka lub pomyśleć o kamizelce biegowej.

Samoocena: Był to mój pierwszy start w tym sezonie i nie nastawiałem/przygotowywałem się specjalnie do niego ale jak zawsze chciałem dać z siebie wszystko i wypaść jak najlepiej. Niestety na dwa dni przed startem poczułem ból w „krzyżu” (uciskające na siebie dwa kręgi w dolnej części kręgosłupa). To kontuzja która pojawia się u mnie co jakiś czas, przy przeciążeniach organizmu. Jestem wtedy usztywnionych i niestety nie mogę swobodnie biegać (noga nie podaje a do tego lekko mnie „przytyka” i nie mogę biec tak szybko jak bym chciał). Od samego startu wiedziałem że nie będzie lekko ale mimo wszystko chciałem ukończyć ten bieg i przetestować kilka rozwiązań. Był to też dobry trening dla „psychiki” 🙂

Meta: 10 miejsce (open i kategorii M), czas 6:59:25

Byłem tu po raz pierwszy ale na pewno nie ostatni 🙂 Do zobaczenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s